Rzęsisty deszcz uderzał o maskę starego, turkusowego
mustanga. Krople deszczu wystukiwały głośny rytm, a tym samym zagłuszały
łkanie. Dziewczyna za kierownicą starała się zatrzymać łzy, które bez przerwy
wydostawały się spod jej przymkniętych powiek. Rękawem ocierała twarz. Mimo
wszelkich przeciwności starała się utrzymać wzrok na drodze przed sobą. W jej
głowie szalała istna wichura. Wszystko, na czym dotychczas jej zależało
zostawiła za sobą. Opuściła swoje własne mieszkanie w Nowym Yorku, by wrócić do
rodzinnego miasteczka i zająć się chorą matką.
Przez ostatni rok Aleksandra nie potrafiła uwierzyć we własne szczęście. Dostała się do swojej wymarzonej szkoły – Brodway Dance Center, poznała tam wielu nowych ludzi, a co najważniejsze znalazła mężczyznę swojego życia. Michael’a spotkała na zajęciach z tańca współczesnego. Była to niczym miłość od pierwszego wejrzenia, opisywana w wielu tandetnych romansidłach.
Przez ostatni rok Aleksandra nie potrafiła uwierzyć we własne szczęście. Dostała się do swojej wymarzonej szkoły – Brodway Dance Center, poznała tam wielu nowych ludzi, a co najważniejsze znalazła mężczyznę swojego życia. Michael’a spotkała na zajęciach z tańca współczesnego. Była to niczym miłość od pierwszego wejrzenia, opisywana w wielu tandetnych romansidłach.
Dzisiaj rano otrzymała
telefon od pani Rosewood – sąsiadki
z rodzinnego miasta. Dzięki niej dowiedziała się o problemach zdrowotnych matki. Dziewczyna bez słowa rozłączyła się. Po upływie godziny zapakowała torby do bagażnika. W drodze udało się jej dojechać do wieżowca, w którym mieszkał Michael. Pośpiesznie wrzuciła mu list do skrzynki pocztowej
i z piskiem opon odjechała. Po przekroczeniu granic miasta dziewczyna dopiero zrozumiała, że więcej już tam nie wróci.
Teraz Aleksandra wraca do domu. Krajobraz Jackson rozpościera się przed jej oczyma.
Chce zacząć wszystko od nowa. Nie, ona nie chce. Ona musi.
z rodzinnego miasta. Dzięki niej dowiedziała się o problemach zdrowotnych matki. Dziewczyna bez słowa rozłączyła się. Po upływie godziny zapakowała torby do bagażnika. W drodze udało się jej dojechać do wieżowca, w którym mieszkał Michael. Pośpiesznie wrzuciła mu list do skrzynki pocztowej
i z piskiem opon odjechała. Po przekroczeniu granic miasta dziewczyna dopiero zrozumiała, że więcej już tam nie wróci.
Teraz Aleksandra wraca do domu. Krajobraz Jackson rozpościera się przed jej oczyma.
Chce zacząć wszystko od nowa. Nie, ona nie chce. Ona musi.
Fajne, fajne pisz dalej <3
OdpowiedzUsuńNie źle się zapowiada :)
OdpowiedzUsuń